Grafika
 
     

   
 
 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dlaczego w szkole np. na j. polskim zapoznając się z dziełem pisanym, zadają nam pytania "co autor miał na myśli". Nauczyciela nie interesuje Twoje zdanie, za swoje prawdziwe zdanie dostaniesz najniższą ocenę. Aby dostać lepszą ocenę musisz swoją wypowiedzią być bliżej tego co oczekuje nauczyciel, czyli przyjętego kanonu uznanego za prawidłowy światopogląd. W efekcie zostaje stłumione w Tobie myślenie krytyczne, które jest naturalne dla każdego człowieka i wtłacza się nam idee, myśli obce które stają się elementem naszego fundamentu, egzystencji. Konsekwencje takiego kształcenia, wychowania przez lata są potem takie, że bezkrytycznie łykamy każdy kit i niedorzeczności. Nawet jak intuicja nam podpowiada, że coś nie tak, to nasz protest jest tylko wewnętrzny, a na zewnątrz postawą akceptujemy nieprawdę. Tutaj chciałbym zwrócić uwagę, że myślenie krytyczne jest to cecha wolnego człowieka, którą mamy od urodzenia i instytucjom w naszej kulturze światowej zależy na tym by pozbawić tej cechy człowieka, by był sterowalny, przewidywalny. Po prostu takim człowiekiem łatwiej zarządzać, manipulować, wciskać kity o patriotyzmie, konieczności wywołania wojen, prawd podawanych w religii.

 

Chciałbym teraz zrobić użytek z myślenia krytycznego na podstawie analizy 10 przykazań. Mówi się że Bóg jest miłością i na ziemi ma swoje owieczki, które mają wolną wolę i są zagubione. Pytanie, jeśli kochacie kogoś bezgranicznie, to czy drugiej osobie mówicie, nakazujecie jej co ma robić? czy z tęsknoty staracie się być z nią i robicie wszystko by ze sobą być, by wasze drogi jak najszybciej się zeszły. Czytając 10 przykazań, one są pozbawione miłości, czy tak zwraca się zakochany do zakochanej? Wciśnięto nam kit. Poniżej przytoczę prawdziwe słowa jakie padły do człowieka, nie są to przykazania, ale przyrzeczenia Boga, że tak postępując dojdziemy do Niego. Nie jest istotne skąd to mam. Gdzie możesz zweryfikować na ile jest to prawdziwe a na ile nie - w sercu swoim, wykorzystaj intuicję. Nie szukaj pośrednika by ktoś Tobie to potwierdził. Wszyscy jesteśmy dziećmi bożymi i każdy jest w jedności z Bogiem - w takiej relacji po co Tobie pośrednik? Między Tobą a Bogiem nie ma nikogo! 10 przyrzeczeń Boga:

 
 

Po tym będziesz wiedział, że obrałeś drogę do Boga i będziesz wiedział, żeś go znalazł, gdyż objawię ci to następujące znaki, następujące zmiany w twej osobie:

1. Będziesz miłował Boga całym swoim sercem, całym umysłem, całą duszą. Nie będziesz stawiał innego Boga przede Mnie. Nie będziesz już czcił miłości ludzkiej, pieniędzy, powodzenia, władzy, ani też żadnych ich symboli. Odstawisz te rzeczy tak, jak dziecko odstawia zabawki. Nie dlatego, że nie są godne, ale ponieważ z nich wyrosłeś.

Będziesz wiedział, że zmierzasz do Boga gdyż:

2. Nie będziesz nadaremno wymawiał imienia Boga. I nie będziesz wzywał Mnie w sprawach błahych. Zrozumiesz, jaka moc maja słowa i myśli, i nie pomyślisz nawet, aby wzywać imienia Boskiego w bezbożny sposób. Nie będziesz nadaremno wymawiał Moje imię, ponieważ nie możesz.Albowiem Mego imienia – “Jam Jest" – użyć nie można nadaremno (to znaczy, na próżno, bez rezultatu). A kiedy znajdziesz Boga, wiedzieć to będziesz.

Dam ci też inne znaki, po których poznasz, że jesteś na dobrej drodze:

3. Pamiętaj, aby dzień zachować dla Mnie, i nazwać go świętym. A to dlatego, abyś nie umacniał się w swym złudzeniu, ale przypomniał sobie, kim w istocie jesteś. Wówczas każdy dzień będzie dla ciebie szabatem, a każda chwila święta.

4. Czcij matkę swą i ojca swego – i wiedzieć będziesz, że jesteś Synem Bożym, gdy cześć oddawać będziesz Bogu/Ojcu we wszystkim, co powiesz i zrobisz. Jak czcić będziesz Boga Matkę/Ojca, i swych ziemskich rodziców (którzy dali ci życie), tak i uszanujesz każdego.

5. I poznasz, że znalazłeś Boga, gdy wiadomym ci się stanie, że nie zabijesz (nie zadasz z rozmysłem śmierci, bez powodu). Choć rozumieć będziesz, że odebrać życia nikomu i tak nie można (wszelkie życie jest wieczne), nie będziesz dążyć do położenia kresu danemu wcieleniu, ani do przemiany jednej formy energii życiowej w drugą, bez najbardziej uświęconej przyczyny. Nowo nabyty szacunek dla życia sprawi, że będziesz czcić wszystkie formy życia – także rośliny, drzewa i zwierzęta – i będziesz w nie ingerował tylko wtedy, gdy wymagać tego będzie najwyższe dobro.

I ześle ci również inne znaki, abyś wiedział, że kroczysz dobra droga:

6. Nie zbrukasz czystej miłości zdrada czy nieuczciwością, gdyż to jest wiarołomstwem. Zapewniam cię, że gdy odnajdziesz Boga, nie dopuścisz się niewierności.

7. Nie przywłaszczysz sobie tego, co nie jest twoje, ani nie będziesz oszukiwał, knuł czy szkodził drugiemu, aby wejść w posiadanie czegokolwiek, gdyż to oznacza kradzież. Zapewniam cię, że gdy odnajdziesz Boga, nie będziesz kradł.

Ani też nie będziesz...

8. Mówił nieprawdy i w ten sposób dawał fałszywego świadectwa.

Ani też nie będziesz...

9. Pożądał żony bliźniego swego, albowiem będziesz wiedział, że wszyscy są twoimi ukochanymi braćmi i siostrami.

10. Pożądał dóbr bliźniego swego, albowiem będziesz wiedział, że wszystkie dobra mogą być twoje i wszystkie dobra należą do świata.

Poznasz, że zmierzasz ku Bogu, jeśli ujrzysz te znaki. Zaprawdę, nikt, kto szczerze poszukuje Boga, nie popełni tych czynów. Takie postępowanie stanie się dla nich po prostu niemożliwe.

Nie są to moje zakazy, lecz swobody. Nie przykazania, lecz przyrzeczenia. Gdyż Bóg nie wydaje poleceń swojemu dziełu – Bóg jedynie mówi swoim dzieciom: oto, po czym poznacie, że wracacie do domu.

 

Co zastanawiające, to w wyznaczonej drodze postępowania nie ma miejsca na kościół, związki wyznaniowe, sekty czy innych jaśnieobjawionych lub tzw. świętych. Czyli skoro kościół istnieje to jest to tylko radosna twórczość człowieka. Skoro jesteśmy jedno z Bogiem, żaden pośrednik nie jest potrzebny. Pośrednik zawsze jest od tego by żerować na kimś czyli na nas. Nie dowierzasz, to pokaż mi religię, sektę, związek wyznaniowy, który doprowadził kogokolwiek za życia do bezpośredniej relacji teta-te  JA-BÓG. Żadnej religii na tym nie zależy, bo jak Ciebie doprowadzi, to straci źródło dochodu, a kogoś musi doić by trwać. Jeśli religia doprowadzi Ciebie do bezpośredniej relacji JA-BÓG, to na co ona Tobie jeszcze będzie potrzebna?

Kolejny przekręt do modlitwa "ojcze nasz". Jak znajdę chwilę czasu to opublikuję pierwotną treść.

 

22.06.2011

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Było podane przesłanie Ojca, a niektórzy przerobili pod siebie jako modlitwa "Ojcze nasz". Oryginał brzmi tak:

 Przesłanie Ojca:

Moje dzieci, które jesteście w niebie święć się imię Wasze. Królestwo Wasze juz przyszło i Wasza jest Wola jako w niebie tak i na ziemi. Ten dzień, chleb Wasz powszedni daję Wam i wybaczam Wasze winy i wykroczenia jako i wy wybaczacie swoim winowajcom. Nie wódźcie się na pokuszenie ale zbawcie się od "zła" przez Was stworzonego. Albowiem Wasze jest królestwo, potęga i chwała na wieki. Amen

Wszyscy stanowimy jedno.

Co dopowiedzieć, to człowiek jest twórczy, kreatywny i nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jest stwórczy. Każda myśl wykreowana jest energią, która ma swoją świadomość. Myśli jak magnesy, podobne pola się przyciągają tworząc egregory. Zastanawiasz się że potrafisz myśleć, a wiesz ile jest twoich własnych myśli a ile zaindukowanych Tobie obcych, które wydają się Twoimi własnymi lub że nagle jaki jesteś wspaniały, bo wpadł mi genialny pomysł? - 2% (dwa procent) są to myśli własne człowieka, reszta to podrzuty. Idąc dalej, podobne myśli łączą się w pola tworząc egregory, im silniejsze takie pole tym silniejsze oddziaływanie i tak powstał egregor nazywany szatanem. A wciskają nam kit, że go Bóg stworzył, że to jakiś upadły anioł.

Co robi każdy kościół/sekta/związek wyznaniowy... na ziemi:

- rozbija jedność człowieka z Bogiem, wskazuje że Bóg jest gdzieś tam a nie tu, co jest nieprawda, bo stanowimy z nim jedno

- depcze godność i wielkość człowieka wskazując że jest marny, grzeszny i wpaja poczucie winy

- jak powstanie szczelina, wpycha się pośrednik, który uważa się za niezbędne narzędzie do egzystencji człowieka i wciska mu swój nieprawdziwy koncept Boga, tym samym uzależniając człowieka i utwierdzając go w nieprawdzie i człowiek wtedy żyje nieprawdą i przyjmuje nieprawdę za rzeczywistość, której nie ma, czyli żyje iluzją.

 

 

Poniżej temat rozwinę innym razem:

Jeśli ktoś chce postawić Boga na pierwszym miejscu, miłość do niego na pierwszym miejscu, nie mieć przed Bogiem innych cudzych Bogów - każda religia jest tutaj przeszkodą, bo religia faszeruje swój koncept Boga a nie takim jakim On jest. Tam gdzie jest miłość, nie ma miejsca na religię.

 


28.08.2011

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 


 
     
   
 

Licznik odwiedzin